Biuro nieruchomości Toruń. Agencja nieruchomości Toruń. Marketing nieruchomości

Czy kupując mieszkanie, muszę płacić prowizję pośrednikowi? Kiedy tak, a kiedy nie?

Udostępnij

Czy muszę płacić prowizję pośrednikowi? Kiedy tak, a kiedy nie?

Jednym z najczęściej powtarzających się pytań na wszelkiego rodzaju forach, grupach facebookowych oraz innych miejscach skupiających doradców nieruchomości i ich klientów, jest pytanie dotyczące dość palącej kwestii: „czy jako klient kupujący, muszę płacić prowizję pośrednikowi?”. Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka jednoznaczna- i ta najbardziej adekwatna brzmi: to zależy. Od czego? O tym dzisiejszym artykule.

Wariant pierwszy.

Jestem klientem kupującym- czy muszę płacić wynagrodzenie pośrednikowi?

Zacznijmy od najczęściej spotykanej konfiguracji- klient zauważa w Internecie ofertę pośrednika i jest zainteresowany obejrzeniem mieszkania. Pośrednik umawia się z klientem pod konkretnym mieszkaniem (lub w jego okolicy) i daje klientowi… umowę pośrednictwa do podpisania. Czy w takim przypadku należy podpisywać umowę z pośrednikiem?

W mojej ocenie- zdecydowanie nie. Uważam, że podsuwanie klientowi umowy pośrednictwa bezpośrednio przed prezentacją nieruchomości jest nie tylko nieetyczne, co wręcz urągające standardom profesjonalistów rynku nieruchomości.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak współpracować z pośrednikiem tak, aby ta współpraca była owocna dla dwóch stron- obejrzyj mój kurs „Na co zwrócić uwagę przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego”.

Reszta artykułu poniżej.

Dlaczego?

  1. Po pierwsze dlatego, że klient nie ma możliwości „na spokojnie” zapoznać się z umową pośrednictwa, nanieść na nią ewentualne poprawki, ustalić zakres czynności wykonywanych przez pośrednika itd. Nie ma też możliwości przedyskutowania jej treści, skonsultowania z zaufanym doradcą, małżonkiem/ą, czy w razie konieczności- nawet z prawnikiem.

  2. Po drugie, co ważniejsze- dlatego, że sam fakt warunkowania prezentacji mieszkania od podpisania umowy pośrednictwa przez kupującego, jest niczym innym, jak… działaniem na szkodę strony sprzedającej

O co chodzi?

Jeżeli pośrednik ma w swojej ofercie daną nieruchomość, musi co do zasady mieć podpisaną umowę pośrednictwa ze stroną sprzedającą. Nie ma innej możliwości- inaczej działa nielegalnie i mówi tym wprost Ustawa o Gospodarce Nieruchomościami. Istotą umowy pośrednictwa jest dążenie do skojarzenia stron transakcji, czyli mówiąc wprost- w kontekście strony sprzedającej, pośrednik zobowiązuje się do znalezienia klienta zainteresowanego zakupem danej nieruchomości.

Jeżeli więc przed prezentacją mieszkania, stronie kupującej stawiany jest warunek podpisania umowy pośrednictwa, wówczas pośrednik nie robi nic innego, jak ogranicza klientom kupującym dostęp do oferty. Zawsze znajdzie się bowiem osoba, która chce kupić nieruchomość, ale nie chce zamawiać usługi pośrednictwa i płacić pośrednikowi wynagrodzenia- i w momencie próby wymuszenia podpisania umowy, zrezygnuje z prezentacji.

W wyżej opisywanym przypadku pośrednik doprowadził do sytuacji, w której zredukował ilość potencjalnych klientów stronie sprzedającej.

W efekcie, pośrednik wymuszający podpisanie umowy pośrednictwa przez klienta kupującego nie robi nic innego, jak działa na szkodę strony sprzedającej.

Należy także wspomnieć, że w takim przypadku pośrednik naraża się bezpośrednio na roszczenie odszkodowawcze ze strony sprzedającej nieruchomość, a według niektórych prawników, nawet na odpowiedzialność karną.

Jakie jest więcej rozwiązanie?

Rozwiązanie do tej zawiłej kwestii jest wbrew pozorom banalnie proste. Pośrednik w momencie, kiedy zgłasza się do niego klient zainteresowany obejrzeniem konkretnej nieruchomości, powinien takiego klienta przede wszystkim zaprosić do siedziby biura na rozmowę. Rozmowę, w trakcie której pośrednik wytłumaczy klientowi, czym w ogóle jest usługa pośrednictwa, na czym polega i w jaki sposób następuje rozliczenie z jej wykonania. Dopiero po takiej rozmowie, klient powinien- sam, świadomie- zadecydować o tym, czy chce podpisać umowę pośrednictwa i skorzystać z usług pośrednika.

Jeżeli jednak nie wyrazi takiej chęci, lub też będzie chciał tę kwestię przemyśleć, pośrednik nie ma prawa odmówić pokazania nieruchomości klientowi. Ba- nie ma nawet prawa w takim przypadku odmówić przeprowadzenia transakcji, gdyby po obejrzeniu nieruchomości klient wyraziłby chęć zakupu (ale nie wyraziłby chęci płacenia prowizji pośrednikowi). W obu przypadkach bowiem, tak jak wyżej wspomniałem, odmawiając przeprowadzenia czynności pośrednik działałby na niekorzyść strony sprzedającej- czyli osoby, która zatrudniła pośrednika w konkretnym celu, którym jest znalezienie kupca na konkretną nieruchomość.

Podsumowując:

To zadaniem pośrednika jest przekonać klienta kupującego, że to w jego interesie jest zamówienie usługi pośrednictwa. To rolą i obowiązkiem pośrednika jest poinformowanie kupującego, co może zyskać dzięki usłudze pośrednictwa, a co może bez niej stracić. W jaki sposób działa ubezpieczenie OC pośrednika, na czym polega kompleksowa obsługa prawna i doradcza. Niemniej jednak, jeszcze raz podkreślę: odmowa zamówienia usługi pośrednictwa przez klienta kupującego nie może być przyczyną odmowy prezentacji nieruchomości, a przypadku decyzji o zakupie- nie może być powodem, dla którego pośrednik odmówi przeprowadzenia transakcji.

Wariant drugi:

Chcę zlecić pośrednikowi poszukiwanie nieruchomości. Czy muszę płacić wynagrodzenie za usługę?

W tym przypadku, odpowiedź jest zdecydowanie prostsza, niż powyżej, i brzmi: oczywiście, że tak. Jeżeli klient zgłasza się do pośrednika i chce skorzystać z jego usługi, w skład której wchodzi między innymi poszukiwanie nieruchomości spełniającej określone przez klienta kryteria, wówczas oczywistą i naturalną rzeczą jest zapłata za wykonaną przez pośrednika pracę.

Wariant trzeci:

Podpisałem umowę pośrednictwa z agentem nieruchomości, obejrzałem nieruchomość i zdecydowałem się na zakup. Rozmyśliłem się jednak i nie chcę jednak płacić wynagrodzenia za usługę. Co wtedy?

Dla mnie, jako dla pośrednika, wyżej wymieniona sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Jeżeli klient- świadomie, z własnej woli- zawarł z agentem nieruchomości umowę pośrednictwa, a w momencie decyzji zakupowej chce z niej rezygnować- działa po prostu nieuczciwie. To trochę tak, jakby zamówić w restauracji jedzenie, zjeść i stwierdzić, że w sumie smakowało, ale wolelibyśmy mieć pełniejszy portfel o rachunek za posiłek. Jest to wyjątkowo nieuczciwa praktyka, ponieważ każda osoba wykonująca jakiekolwiek usługi chce uzyskać wynagrodzenie za pracę, którą ktoś jej zlecił- i którą ona wykonała.

Jakby wyglądała nasza codzienność, gdyby każdy tak postępował? Pracodawca zatrudniałby pracownika, żeby w połowie miesiąca mu powiedzieć, że jednak się rozmyślił- i nie musi mu płacić za przepracowany okres. Moglibyśmy zamówić budowę domu, żeby w połowie powiedzieć budowlańcom, że jednak wolimy swoje obecne lokum.

To niepoważne. Szanujmy czyjąś pracę- tak, jak chcielibyśmy, żeby ktoś szanował naszą.

Podsumowanie.

Jeżeli po lekturze powyższego tekstu pojawiły się jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, zapraszam do kontaktu.



Paweł Doliński

Paweł Doliński

Ekspert w branży nieruchomości i marketingu. Licencjonowany pośrednik i zarządca nieruchomości, były dyrektor ds. marketingu w jednej z największych firm deweloperskich w Polsce. Autor setek artykułów eksperckich. Prowadzi marketing biurom nieruchomości i deweloperom na terenie całego kraju. Pomaga klientom indywidualnym i inwestorom w poszukiwaniu lub sprzedaży nieruchomości.

Potrzebujesz podobnych artykułów?

Skontaktuj się, a przygotuję dla Ciebie eksperckie treści