Biuro nieruchomości Toruń. Agencja nieruchomości Toruń. Marketing nieruchomości

Licencja pośrednika w obrocie nieruchomościami. Czy jest konieczna do wykonywania zawodu?

Udostępnij

Wiele z osób, które chcą rozpocząć karierę jako agent nieruchomości, zastanawia się nad licencją pośrednika w obrocie nieruchomościami. Rozmyślają nad tym również osoby już aktywnie pracujące w zawodzie, ale które dotychczas jej nie uzyskały. W związku z tym tematem pojawia się oczywiście wiele pytań. Czy jest to obecnie wymagany dokument do wykonywania zawodu agenta nieruchomości? W jaki sposób go uzyskać? A także, jeżeli jesteś klientem, jak sprawdzić, czy dany pośrednik posiada licencję? O tym wszystkim przeczytasz w dzisiejszym artykule.

Licencja pośrednika w obrocie nieruchomościami – czy jest niezbędna do wykonywania zawodu agenta nieruchomości?

Zacznijmy może od absolutnych podstaw. Czy licencja pośrednika jest dzisiaj obowiązkowa do wykonywania zawodu? Odpowiedź brzmi: nie, nie jest. Ministerialne licencje pośredników obowiązywały do stycznia 2014 roku. Rok wcześniej została bowiem przyjęta tak zwana „ustawa deregulacyjna”, która zniosła obowiązek posiadania takowego dokumentu. Oprócz tego, zniesiono wówczas także szereg innych obowiązków, takich jak na przykład konieczność ustawicznego kształcenia i podnoszenia swoich kwalifikacji. Wówczas, była to prawdziwa rewolucja na rynku! Pośrednicy wręcz organizowali protesty przed sejmem oraz marsze, które miały wyrazić ich niezadowolenie z wprowadzenia tak radykalnych zmian. Warto w tym miejscu także dodać, że ustawa deregulacyjna objęła zdecydowanie szersze grono zawodów- i to nie tylko obrębie profesji stricte nieruchomościowych.

Pośrednik nieruchomości i zarządca nieruchomości – dwa zderegulowane zawody

W 2013 roku oprócz zawodu agenta nieruchomości, w ramach wcześniej wskazanej ustawy deregulacyjnej „uwolniono” z ustawowych okowów również zawód zarządcy nieruchomości. Czy był to dobry ruch? Zdania na ten temat są podzielone. Mało tego! Jest to kwestia, która od dekady dzieli pośredników i zarządców na dwa obozy- zwolenników deregulacji, jak i jej przeciwników. Patrząc jednak najbardziej obiektywnie jak się da, należy wskazać, że oba rozwiązania mają zarówno swoje wady, jak i zalety. Nie powinno się zatem generalizować i dostrzegać tylko jedną stronę monety. Skrajne opinie są zawsze zawężone i ich obiektywizm jest zredukowany do minimum. Pamiętajmy: każdy kij zawsze ma dwa końce- i nie inaczej jest tym razem. Szerzej tę kwestię omawiam w tym artykule, natomiast w dzisiejszym tekście skupię się przede wszystkim na faktografii, zaś moją opinię i komentarz do całej sytuacji związanej z deregulacją znajdziesz w powyżej podlinkowanym artykule.

Licencja pośrednika nieruchomości obecnie. Federacyjne kursy i licencje

Jak wyżej wskazano, licencja nie jest już obecnie żadnym wymaganym i ustawowo sankcjonowanym zezwoleniem na wykonywanie zawodu. Od stycznia 2014 żadna licencja nie jest niezbędna do wykonywania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Co prawda osoby, które posiadały ministerialną licencję, często nadal się nią w pewnym sensie posługują, aby podkreślić poziom swojego profesjonalizmu. Ma to jednak bardziej wymiar symboliczny i wizerunkowy, niż ustawowy. Nawet ówcześnie działający rejestr pośredników został zlikwidowany!

Mimo tego, od czasu deregulacji funkcjonuje przynajmniej kilka podmiotów, które nadal… „licencje” nadają. Celowo piszę „licencje” – bo już nie w trybie ministerialnym, tylko nazwijmy to umownie „federacyjnym” czy „pozarządowym”. Są to licencje nadawane przez organizacje pozarządowe, takie jak na przykład Polska Federacja Rynku Nieruchomości, a także kilka innych stowarzyszeń. Nie mają one jednak jakiejkolwiek „mocy prawnej”. Są pewnym fakultatywnym dokumentem i wyróżnieniem dla osób, które poświęciły swój czas i środki na nieobowiązkową edukację. Należy zatem docenić każdego agenta nieruchomości, który taką licencję posiada. Jest to pewnego rodzaju potwierdzenie, iż agent się edukuje, szkoli i dzięki temu istnieje spora szansa, że będzie posiadał szerszą wiedzę na temat obrotu nieruchomościami w porównaniu do osób, które licencji nie posiadają. Choć nie należy nigdy do tego podchodzić w sposób zero-jedynkowy. Z pewnością znajdą się osoby, które licencji nie posiadają i wykazują się sporym profesjonalizmem, jak i odwrotnie- sam znam wiele osób z licencją (zarówno stowarzyszeniową, jak i nawet nadaną jeszcze w trybie ministerialnym!), których standard pracy woła po prostu o pomstę do nieba.

Kto może uzyskać licencję federacyjną?

Do czasu deregulacji, licencję ministerialną mogły uzyskać wyłącznie osoby, które ukończyły studia wyższe i odbyły sześciomiesięczną praktykę zawodową. Dziś, aby uzyskać licencję federacyjną, nie trzeba spełniać takich wymogów. Licencję stowarzyszeniową może uzyskać każda osoba, która zapisze się na kurs i zda egzamin licencyjny. Oprócz tego, należy spełnić szereg wymagań, które określa każda federacja czy stowarzyszenie. Często jest to wymóg niekaralności, a także przyjęcie i zaakceptowanie kodeksu etyki pośredników w obrocie nieruchomościami, który jest stałym elementem każdego, branżowego stowarzyszenia. 

Co daje dzisiaj licencja pośrednika nieruchomości?

Tak naprawdę, dzisiejsza licencja federacyjna to pewnego rodzaju dowód na to, że agent nieruchomości inwestuje w swój rozwój. Licencje pełnią bardziej funkcję reprezentacyjną, prestiżową, niż jakiekolwiek prawne pozwolenie na wykonywanie zawodu. Czy warto zatem taką licencję uzyskać? W mojej ocenie, warto. Na tego typu kursach nauczysz się absolutnych podstaw wykonywania zawodu. Dowiesz się, jakie ustawy regulują prace pośrednika, a także jak profesjonalnie obsługiwać swoich przyszłych klientów. To także spora dawka wiedzy na temat podstaw marketingu w biurze nieruchomości czy organizacji niezbędnych dokumentów- umów czy protokołów.

Podczas ubiegania się o licencję ważne jest systematyczne uczestnictwo w kursach. Wiedza tam przekazywana jest naprawdę wartościowa- przygotowując zarówno do wykonywania zawodu, jak i zdania egzaminu. Ponadto, w ich trakcie dowiesz się, jak od A do Z przeprowadzać transakcje na rynku nieruchomości. Uzyskasz wiedzę na temat podstawowych dokumentów, które jako pośrednicy spotykamy w codziennej pracy- księgi wieczystej czy aktów notarialnych. Dowiesz się także wielu rzeczy odnośnie planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa. A uwierz mi- prędzej czy później (z reguły prędzej) będziesz musiał się tą wiedzą wykazać w codziennej pracy. Dlatego właśnie, tym bardziej warto na kurs się po prostu zapisać i aktywnie w nim uczestniczyć.

Jak uzyskać licencję stowarzyszeniową? 

Po ukończeniu dedykowanego kursu, należy zdać egzamin kończący szkolenie z wynikiem pozytywnym- i to wszystko. Informacja o uzyskanej licencji trafi do tak zwanego centralnego rejestru- a każdy klient będzie mógł, w formie elektronicznej, sprawdzić uzyskanie licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami. W rejestrze możesz sprawdzić zatem licencję odpowiednio pośrednika lub zarządcy nieruchomości

Przykładowy profil pośrednika w rejestrze wygląda następująco: https://rejestr.pfrn.pl/uzytkownik,47270,dolinski-pawel

Nadanie licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami dokonywane jest jednorazowo. Później, należy tę licencję co kilka lat odnawiać, wnosząc specjalną opłatę i wypełniając dedykowany wniosek.

Podsumowanie

Licencja pośrednika nieruchomości nie jest obecnie wymagana do podjęcia pracy w zawodzie. Mało tego- nie można jej już uzyskać w trybie ministerialnym. Można za to uzyskać licencję federacyjną czy też stowarzyszeniową- czyli nieobowiązkową. Aby uzyskać licencję, należy zgłosić się na kurs i zakończyć egzamin wynikiem pozytywnym.

Warto dodać, że niektóre federacje oferują pewien handicap dla osób, które ukończyły studia podyplomowe w zakresie pośrednictwa lub zarządzania nieruchomościami. Takie osoby nie muszą już uczęszczać na kurs i zdawać egzaminu. Wówczas, aby uzyskać licencję odpowiednio pośrednika lub zarządcy, należy się zgłosić do konkretnego stowarzyszenia w celu jej nadania. Procedura nadawania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami jest w takim układzie uproszczona. Oczywiście, trzeba będzie przedstawić w stowarzyszeniu dyplom ukończenia studiów. Należy pamiętać, że licencja to jednak nie tylko przywileje- to także obowiązek reprezentowania odpowiedniego standardu pracy, a także obowiązek stosowania kodeksu etyki pośredników. Obejmuje to przede wszystkim zapewnienie klientom rzetelnej informacji o usłudze pośrednictwa.

Czy warto uzyskiwać licencję federacyjną?

Uważam, że tak. Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami jest bardzo wymagającą branżą. I każde szkolenie i każda inwestycja w wiedzę- czy to z ustawy o gospodarce nieruchomościami, czy innych aktów prawnych, z pewnością pomoże Ci pracy w zakresie pośrednictwa nieruchomościowego. Osobiście, sam posiadam licencję pośrednika nieruchomości PFRN od niemal dekady. Należy jednak uczciwie powiedzieć- licencyjnych kursów pośrednika w obrocie nieruchomościami z jednej strony nie można nie doceniać, zaś z drugiej strony- nie można ich przeceniać. To solidna podstawa, natomiast bardzo dużo będzie zależało od tego, czy i jak intensywnie pośrednik będzie się edukował i szkolił podczas całej swojej ścieżki zawodowej.

Przeczytaj też: Jak zostać agentem nieruchomości?

Paweł Doliński

Paweł Doliński

Ekspert w branży nieruchomości i marketingu. Licencjonowany pośrednik i zarządca nieruchomości, były dyrektor ds. marketingu w jednej z największych firm deweloperskich w Polsce. Autor setek artykułów eksperckich. Prowadzi marketing biurom nieruchomości i deweloperom na terenie całego kraju. Pomaga klientom indywidualnym i inwestorom w poszukiwaniu lub sprzedaży nieruchomości.

Potrzebujesz podobnych artykułów?

Skontaktuj się, a przygotuję dla Ciebie eksperckie treści