Biuro nieruchomości Toruń. Agencja nieruchomości Toruń. Marketing nieruchomości

Sytuacja mieszkaniowa w Polsce w latach 1980-1989.

Udostępnij

Uwaga: Niniejszy wpis jest fragmentem jednej z prac naukowych, którą napisałem na temat polityki mieszkaniowej. Artykuł może zostać użyty jako naukowe źródło do prac licencjackich lub magisterskich. Na samym dole wpisu znajduje się lista przypisów i wykorzystanych źródeł.

Sytuacja mieszkaniowa w Polsce w latach 1980-1989.

Sytuacja mieszkaniowa począwszy od roku 1980 była z kilku powodów odmienna, niż w latach poprzednich. Wynikało to z kilku przyczyn. Po pierwsze, od 1945 roku procesy urbanizacyjne były powiązane z procesem industrializacji i ogólnym, społeczno- gospodarczym rozwojem. Ludzie migrujący do miast robili to wraz z głębokim przekonaniem, że zmiana miejsca zamieszkania otworzy przed nimi nowe perspektywy – zawodowe, bytowe, czy kulturowe. Migracja miała być podróżą ku lepszemu życiu. Dopiero kryzys lat osiemdziesiątych podważył to kolektywne przekonanie. Kryzys nie tylko gospodarczy, ale i też polityczny, czego najbardziej skrajnym dowodem było wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku. To wszystko podważyło upatrywanie w migracjach szansy na lepsze życie – a skutki kryzysu były widoczne najbardziej właśnie w mieście. Począwszy od coraz słabiej funkcjonujących przedsiębiorstw państwowych, aż do obniżenia standardu życia przeciętnego obywatela. Negatywne konsekwencje kryzysu polegały też na znacznym pogorszeniu warunków komunalnych, dekapitalizacji budynków, coraz większego niedoboru mieszkań itd. Problemy gospodarcze dały się we znaki również w kontekście budownictwa – budowano mniej i znacznie wolniej. Niezadowolenie obywateli rosło także w związku z brakiem jednolitego i spójnego pomysłu na wyjście z kryzysu.1

 

Znacznym przekształceniom (pogłębiającym kryzys) uległa też struktura demograficzna. Na początku lat osiemdziesiątych bowiem na rynek pracy weszły ostatnie roczniki powojennego wyżu demograficznego. Lata późniejsze były związane z coraz mniej licznymi rocznikami. Zmniejszeniu ulegała liczba ludności w wieku produkcyjnym, a od połowy lat osiemdziesiątych następuje spadek liczby urodzeń i przyrostu naturalnego – zjawiska te były szczególnie widoczne w miastach. Starzenie się ludności wpływało na możliwości gospodarcze kraju. Istotne też są przemiany mentalne Polaków. Kryzys, szczególnie długotrwały wywołuje postawy skrajnego niezadowolenia i frustracji. Szczególnie młode ówcześnie roczniki – ze względu na wyższy poziom wykształcenia, ale też odziedziczoną w socjalizacji pierwotnej roszczeniowością i większą świadomością standardu życia krajów Zachodu – miały zdecydowanie wyższe oczekiwania i ambicje, niż starsze roczniki. 2

 

Lata osiemdziesiąte, szczególnie na początku dziesięciolecia, przyniosły gwałtowne cięcia budżetowe w zakresie inwestowania w nowe budownictwo, a także środki przeznaczane na remonty. Dodatkowym problemem z kontekście kreowania polityki mieszkaniowej była rosnąca inflacja, która utrudniała w stopniu znacznym możliwości precyzyjnego zbadania problemów mieszkaniowych. Czas realizacji inwestycji mieszkaniowych znacznie się wydłużał, rosła cena materiałów budowlanych i koszty realizacji budowy. Przykładowo, w porównaniu do 1978 roku, w roku 1987 liczba oddanych do użytku mieszkań zmniejszyła się o aż 32,5%. Jeszcze większe cięcia budżetowe dotyczyły środków przeznaczanych na remonty i modernizację budynków. Zasób komunalny był remontowany w zasadzie tylko w przypadku nagłych, ciężkich awarii. Sytuacja ta doprowadzała do dekapitalizacji budynków, zmniejszał się także poziom ich użyteczności. Adam Andrzejewski pisze nawet o niespotykanym wcześniej załamywaniu się infrastruktury miejskiej – było to najbardziej dotkliwym objawem kryzysu.3

 

Dochodziło do niespotykanych zaniedbań w konserwacji budynków i urządzeń infrastruktury komunalnej, skutkujących dotkliwymi i długotrwałymi awariami niezbędnych przyłączy, np. wodno-kanalizacyjnej, czy sieci ciepłowniczych. Podupadł także cały system umożliwiający funkcjonowanie całych osiedli, np. szpitali czy szkół- co dodatkowo pogarszało ogólną sytuację mieszkaniową. Doszło do całkowitego rozregulowania polityki mieszkaniowej. Dodatkowo, skrajne scentralizowanie ośrodka decyzyjnego uniemożliwiło elastyczne reagowanie i dostosowanie polityki mieszkaniowej do indywidualnych, regionalnych specyfik osiedli. Podmioty lokalne były w zasadzie tylko teoretycznie niezależne – cały proces decyzyjny miał odgórnie narzuconą strukturę.4

 

W latach 1980 – 1989 mamy do czynienia z rosnącą polityką fiskalizmu, co wynikało z ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Spółdzielnie podwyższały czynsze. Zmieniono też zasady przyznawania mieszkań, a za podstawowe kryterium pierwszeństwa w przydziale był czas oczekiwania. Rząd Gen. Jaruzelskiego przeprowadził również skrupulatne kontrole nadużywania pobytów w mieszkaniach spółdzielczych przez osoby nie posiadające tytułu prawnego, czy też nielegalnie wynajmowanych. W ten sposób odzyskano do zasobów spółdzielni prawie 50 tysięcy mieszkań. 5

 

Polityka mieszkaniowa, a w zasadzie trudności w jej planowaniu w latach osiemdziesiątych napotkały dodatkowe, wcześniej niespotykane przeszkody. Były nimi chociażby trudności w spłacie pożyczek zagranicznych, a społeczeństwo żądało opracowania programów gospodarczych dających szansę na wyjście z kryzysu. Ponadto, standard życia ulegał systematycznemu pogorszeniu, a zakłócenie procesu urbanizacji miało miejsce w zasadzie przez całe dziesięciolecie.6

 

Już pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęto dostrzegać, że problem jest wielowymiarowy. Że potrzebuje multisektorowych rozwiązań, spójnego i wieloletniego planu, którym można nadrobić braki ukształtowane przez dziesięciolecia. Badacze już wtedy dostrzegli wady tymczasowości i krótkowzroczności opracowywanych pomysłów na politykę mieszkaniową. Rozwiązania mogące pomóc całym miejskim osiedlom powinny obejmować każdy kryzysowy aspekt: począwszy od budownictwa i utrzymania budynków w należytym stanie, poprzez całą infrastrukturę pomocniczą – szkolnictwo, ochronę zdrowia, sferę wypoczynkową i kulturalną. 7

 

1 Andrzejewski, Adam. 1991. Procesy urbanizacyjne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Warszawa: Polska Akademia Nauk, s. 24-26.

2 Tamże, s. 26-27.

3 Tamże, s. 41-44.

4 Tamże, s. 44-45.

5Jarosz, Dariusz. 2010. Mieszkanie się należy…Studium z peerelowskich praktyk społecznych. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Aspra-JR, 68-72.

6 Andrzejewski, Adam. 1991. Procesy urbanizacyjne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Warszawa: Polska Akademia Nauk, s. 48, 75.

7 Tamże, s. 76

Przeczytaj też o:

X
Y

Paweł Doliński

Paweł Doliński

Ekspert w branży nieruchomości i marketingu. Licencjonowany pośrednik i zarządca nieruchomości, były dyrektor ds. marketingu w jednej z największych firm deweloperskich w Polsce. Autor setek artykułów eksperckich. Prowadzi marketing biurom nieruchomości i deweloperom na terenie całego kraju. Pomaga klientom indywidualnym i inwestorom w poszukiwaniu lub sprzedaży nieruchomości.

Potrzebujesz podobnych artykułów?

Skontaktuj się, a przygotuję dla Ciebie eksperckie treści